7/26/2012

Shopping.

Naprawdę uwielbiam budzić się koło mojego najdroższego słoneczka. Co prawda nie zdarza nam się to często. Jak już to właśnie na imprezach, nocowaniach itp. Wstaliśmy dzisiaj ostatni, jesteśmy straaaasznymi śpioszkami :) Wracając z domówki byłam bardzo zmęczona, myślałam że nie zbiorę się by zrobić coś pożytecznego. A jednak udało się :) pojechałyśmy z dziewczynami na małe zakupy. Ja musiałam kupić koturny i zakupiłam. Przy okazji do mojej szafy doszły dwie bluzki i spódniczka. Zaliczyłyśmy posiłek w Burger Kingu i z uśmiechem wróciłam do domu. Spodziewajcie się outfitów, które wkrótce ukażą się na moim blogu :) miłego wieczoru.


xoxo, Paulina




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz